W piątkowe popołudnie w jednym z bloków przy alei Piłsudskiego w Tychach doszło do pożaru w mieszkaniu zlokalizowanym na ósmym piętrze 11‑kondygnacyjnego budynku. Na miejsce skierowano służby — policję i straż pożarną. Funkcjonariusze ustalili, że ogniem miał wzniecić lokator zajmowanego mieszkania. Strażacy szybko opanowali sytuację i ugasili ogień, a nikt nie odniósł obrażeń. Policja zatrzymała 74-latka i zabezpieczyła dowody niezbędne do dalszych czynności.
Jakie zarzuty postawiono podejrzanemu?
Prokuratura Rejonowa w Tychach przedstawiła podejrzanemu łącznie 8 zarzutów. Siedem z nich dotyczy kierowania gróźb pozbawienia życia i zdrowia wobec pięciu osób mieszkających w tym samym budynku. Jeden zarzut związany jest ze sprowadzeniem zdarzenia, które mogło zagrażać życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach przez wzniecenie ognia. Za takie przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.
Co ustalono na miejscu zdarzenia?
Funkcjonariusze pracujący na miejscu odnotowali intensywne zadymienie lokalu, z którego wydobywał się ogień. Strażacy ugasili pożar i sprawdzili stan mieszkania oraz klatki schodowej pod kątem zagrożeń dla mieszkańców. Podjęte działania umożliwiły zebranie materiału dowodowego, co doprowadziło do sformułowania zarzutów wobec zatrzymanego.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W razie zauważenia pożaru należy niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112. Osoby znajdujące się w budynku powinny go opuścić bez korzystania z windy i ostrzec innych mieszkańców. Zgłoszenia dotyczące gróźb lub innych przejawów przemocy należy kierować do policji, podając możliwie szczegółowy opis zdarzenia oraz miejsce, w którym doszło do incydentu.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tychach.