W weekend funkcjonariusze ruchu drogowego z Katowic zatrzymali dwoje kierujących po zgłoszeniach osób postronnych. Do pierwszego zatrzymania doszło w sobotę po godzinie 16:00 na Alei Roździeńskiego. Drugie zatrzymanie miało miejsce w niedzielę w rejonie ulicy Mikusińskiego. Badania wykonane alkomatem wykazały u jednego z kierowców ponad 2,5 promila, a u drugiej osoby blisko 3 promile alkoholu.
Jak przebiegało pierwsze zatrzymanie?
W sobotę świadek zwrócił uwagę na styl jazdy kierującego oplem i powiadomił służby, dzwoniąc pod numer 112. Kierowca zaparkował po chwili i próbował odejść z miejsca. Patrol drogówki przyjechał na miejsce i zatrzymał 47-latka. Podczas kontroli ustalono, że mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.
Co wydarzyło się w niedzielę przy ulicy Mikusińskiego?
Świadek zgłosił podejrzenie, że kobieta wsiadła do BMW po spożyciu alkoholu i odjechała. Policjanci ruchu drogowego podjęli działania i zatrzymali pojazd do kontroli. U 34-letniej kierującej stwierdzono niemal 3 promile alkoholu. Ponieważ BMW było wyłączną własnością kobiety, o ewentualnym przepadku samochodu zadecyduje sąd.
Jak wpłynęła reakcja świadków?
Zgłoszenia od osób postronnych pozwoliły na szybkie sprowadzenie patroli i zatrzymanie podejrzanych przed dalszą jazdą. Funkcjonariusze podkreślają, że dzięki przekazanym informacjom możliwe było przerwanie niebezpiecznych zachowań na drodze. Sprawy obu kierujących trafią do sądu, gdzie odpowiedzą za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości.
Jak reagować, gdy zauważymy nietrzeźwego kierowcę?
Kampania "Widzisz? Reaguj" przypomina o konieczności powiadamiania służb w takich sytuacjach. Zadzwoń pod numer 112 i podaj dokładne miejsce, opis pojazdu oraz kierunek jego jazdy. Nie podejmuj samodzielnej konfrontacji z kierującym i nie uniemożliwiaj służbom dotarcia na miejsce.