W sobotę, 10 października 2026 roku, patrol z Myszkowa zauważył samochód marki Opel jadący trasą przeznaczoną dla rowerzystów na odcinku między Żarkami a Mirowem. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli, podczas której wyczuli od kierowcy wyraźną woń alkoholu. Badanie trzeźwości potwierdziło obecność znacznej ilości alkoholu w organizmie kierującego.
Jak doszło do zatrzymania?
Dzielnicowi patrolowali ścieżkę rowerową, gdy ich uwagę przykuł poruszający się tam samochód. Po zatrzymaniu policjanci przeprowadzili kontrolę dokumentów i badanie alkotestem. W toku sprawdzeń w policyjnych bazach okazało się, że kierowca miał czynny zakaz sądowy dotyczący prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Jakie zarzuty i konsekwencje grożą kierowcy?
Mężczyzna stanie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz naruszenie obowiązującego zakazu kierowania pojazdami przewidziane są sankcje karne. W komunikacie nadmieniono możliwość wymierzenia kary pozbawienia wolności oraz nałożenia wysokiej grzywny.
Jakie zagrożenie stwarza wjazd samochodu na ścieżkę rowerową?
Wjazd samochodu na trasę dla rowerzystów zwiększa ryzyko wypadku. Rowerzysta, który nie spodziewa się pojazdu na takiej trasie, może nie zdążyć zareagować. Myszkowscy funkcjonariusze przypomnieli o konieczności przestrzegania przepisów drogowych i apelowali o rozsądek wszystkich kierujących.
O dalszym rozstrzygnięciu wobec zatrzymanego zadecyduje sąd.