W środę przed godziną 13:00 policjanci z Komisariatu Autostradowego w Gliwicach zatrzymali do kontroli osobowego mercedesa w rejonie A4 w Zabrzu. Kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o 11 km/h. W trakcie weryfikacji okazało się, że 37-letni mieszkaniec Mikołowa ma orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów.
Jak doszło do próby wręczenia korzyści majątkowej?
Po ujawnieniu informacji o obowiązującym zakazie kierowca zaproponował policjantom pieniądze, aby uniknąć konsekwencji. Mężczyzna miał przy sobie 10 tysięcy złotych, które próbował przekazać funkcjonariuszom podczas interwencji.
Jakie czynności podjęli funkcjonariusze?
Policjanci natychmiast zatrzymali 37-latka i zabezpieczyli środki finansowe, które oferował. Następnie przewieziono go do Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu, a dalsze działania prowadził wydział zajmujący się przestępczością ekonomiczną. Po wykonaniu czynności procesowych mężczyzna został doprowadzony do prokuratora, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Jakie zarzuty przedstawiono i jakie grożą kary?
Kierowca usłyszał zarzuty dotyczące niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz usiłowania wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom publicznym. Za naruszenie zakazu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Próba wręczenia albo udzielenia korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną jest zagrożona karą do 8 lat pozbawienia wolności.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.