Pod koniec sierpnia oraz w kolejnych miesiącach w kilku częściach Katowic dochodziło do kradzieży polegających na zrywaniu z szyi złotych łańcuszków u starszych kobiet. Do zdarzeń doszło między innymi przy ulicach 1 Maja, Staszica oraz Bohaterów Monte Casino. Na początku października policjanci zatrzymali mężczyznę, któremu postawiono zarzuty we wszystkich sprawach.
Gdzie i kiedy wystąpiły kradzieże?
Pierwsze napaści miały miejsce pod koniec sierpnia przy ulicy 1 Maja i przy ulicy Staszica. W kolejnych tygodniach — we wrześniu i w październiku — odnotowano trzy podobne zdarzenia, w tym dwa ponownie na 1 Maja oraz jedno przy Bohaterów Monte Casino. Ofiarami byli głównie seniorzy, od których sprawca zrywał złote łańcuszki.
Jak prowadzono śledztwo i doszło do zatrzymania?
Funkcjonariusze z katowickiej jednostki zajmującej się przestępczością przeciwko mieniu prowadzili czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód. W toku śledztwa zabezpieczano i analizowano zapisy z monitoringów oraz inne dowody. Z materiału dowodowego wynikało, że po kradzieżach sprawca odjeżdżał z miejsca zdarzenia na rowerze.
Na początku października policjanci zatrzymali 38-latka przed jednym z lombardów w Katowicach, gdy próbował sprzedać łańcuszek pochodzący z kradzieży. Mężczyzna usłyszał pięć zarzutów kradzieży zuchwałej. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Jak postępować w podobnych sytuacjach?
Zgłoszenia o przestępstwach tego typu przyjmowane są przez służby pod numerem 112 oraz w jednostkach policji. Osoby posiadające nagrania z kamer monitoringu mogą przekazać je funkcjonariuszom w najbliższej komendzie. W miejscach publicznych ograniczenie eksponowania wartościowej biżuterii zmniejsza ryzyko stania się celem kradzieży.
Za kradzież zuchwałą grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Jeśli sprawca uczynił z popełniania przestępstw stałe źródło dochodu, wymiar kary może zostać zwiększony o połowę.