W minioną niedzielę wieczorem funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu zatrzymali do kontroli pojazd marki Ford. Kierowca wysiadł z auta i podjął pieszą ucieczkę, po chwili został jednak dogoniony przez mundurowych. Badanie stanu trzeźwości wykazało 3,5 promila alkoholu w organizmie.
Jak przebiegała interwencja?
Po zatrzymaniu policjanci sprawdzili dane kierującego w policyjnych systemach. Okazało się, że 36-latek ma orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów. W trakcie czynności mężczyzna zaproponował funkcjonariuszom wręczenie łapówki.
Co wykazała kontrola pojazdu?
Kontrola samochodu wykazała braki formalne. Auto nie posiadało aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Stan techniczny pojazdu dodatkowo wzbudził wątpliwości stróżów prawa podczas interwencji.
Jakie zarzuty przedstawiono zatrzymanemu?
Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Następnego dnia doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej w Bytomiu, gdzie przedstawiono zarzuty dotyczące złamania zakazu sądowego, kierowania w stanie nietrzeźwości oraz próby przekupstwa. Prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór Policji.
Jak reagować, gdy podejrzewa się kierowcę pod wpływem alkoholu?
Opisane zdarzenie pokazuje, że próby ucieczki i oferowanie korzyści majątkowych nie powstrzymują czynności służb. W sytuacjach z podejrzeniem prowadzenia pod wpływem alkoholu właściwą reakcją jest zawiadomienie Policji i pozostawienie zatrzymania specjalistom. Samodzielne zatrzymywanie osoby stwarza ryzyko i może utrudnić wyjaśnienie sprawy.
Za złamanie prawomocnego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Przestępstwo korupcyjne związane z próbą przekupstwa jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.