Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej prowadzą sprawę przeciwko kobiecie, która oferowała w sieci szybki zarobek za wykonywanie prostych zadań. Na przełomie lipca i sierpnia 2025 roku podejrzana miała wyłudzić środki od osób z różnych części kraju. W efekcie czynów 23 osoby poniosły straty finansowe. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty, a sprawa trafiła do sądu.
Jak działał mechanizm oszustwa?
Początkowo oferty zawierały proste polecenia, takie jak polubienie produktu, dodanie go do koszyka, obejrzenie materiału lub wystawienie opinii, po czym proszono o przesłanie zrzutu ekranu potwierdzającego wykonanie zadania. Czasem sprawcy dokonywali niewielkiej wypłaty, aby zyskać zaufanie i przekonać, że oferta jest wiarygodna. Schemat następnie zakładał prośby o wcześniejsze wpłaty na aktywację konta, zakup produktów lub rzekome inwestycje, co miało umożliwić uzyskanie wyższych prowizji.
W kolejnych etapach ofiary widziały na platformie rosnące saldo i otrzymywały zapewnienia o możliwości wypłaty całości po wykonaniu ostatniego zadania. Przy próbie realizacji wypłaty pojawiały się informacje o błędach, blokadach kont lub konieczności uiszczenia dodatkowej opłaty, a następnie żądano kolejnych wpłat. W praktyce każde następne wniesienie środków zwiększało stratę poszkodowanego.
Jak reagować przy podejrzeniu oszustwa?
Policja prosi, by nie przekazywać pieniędzy osobom poznanym przez internet oraz nie podawać danych bankowych, kodów do przelewów ani informacji z dokumentów tożsamości. W sytuacji podejrzenia oszustwa należy przerwać kontakt z ofertodawcą, nie dokonywać kolejnych wpłat i zachować całą korespondencję oraz potwierdzenia przelewów. Przydatne są też adresy stron internetowych i zrzuty ekranu, które służą jako dowody w postępowaniu. Zgłoszenie sprawy organom ścigania umożliwia podjęcie czynności wyjaśniających.
Wobec podejrzanej skierowano akt oskarżenia. Grozi jej kara do 8 lat więzienia.