Ćwiczenia odbyły się na terenie o utrudnionej dostępności, w sąsiedztwie infrastruktury kolejowej. Scenariusz przewidywał upadek bezzałogowego statku powietrznego, wybuch i pożar oraz osoby ranne. Zajęcia miały za zadanie ocenić szybkość dotarcia na miejsce, prawidłowe dysponowanie siłami oraz przepływ informacji między formacjami. W scenariuszu uwzględniono też zagrożenie związane z możliwością obecności fragmentów urządzenia na torowisku.
Jak przebiegały działania na miejscu?
Na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie o obiekcie, który spadł na nieużytki. Jako pierwszy przybył patrol policji. Strażacy zajęli się opanowaniem pożaru i zabezpieczeniem uszkodzonego urządzenia. Ratownicy medyczni przejęli opiekę nad poszkodowanymi, a do części ratowniczej dołączyli członkowie Harcerskiego Klubu Ratowniczego z Tarnowskich Gór. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei sprawdzili torowisko i odnaleźli fragment urządzenia.
Co testowano podczas ćwiczeń?
Organizatorzy oceniali czas reakcji, wymianę informacji oraz kierowanie siłami i środkami. Duży nacisk położono na współdziałanie policji, straży pożarnej i ratownictwa medycznego. W scenariuszu wykorzystano bezzałogowe statki powietrzne do rozpoznania terenu i zbierania danych niezbędnych do podejmowania decyzji. Obserwatorami byli m.in. asp. sztab. Andrzej Jagusztyn z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz przedstawiciele ośrodka szkolenia dronowego, co umożliwiło praktyczną wymianę doświadczeń.
Jak postępować w przypadku znalezienia nieznanego urządzenia?
Zalecane jest zachowanie dużej ostrożności przy kontakcie z nieznanym lub uszkodzonym urządzeniem. Nie wolno dotykać przedmiotów, które wyglądają na uszkodzone lub nietypowe. Należy poinformować służby pod numerem 112 i wskazać dokładną lokalizację zdarzenia. W pobliżu torowisk warto zachować dystans do czasu sprawdzenia miejsca przez odpowiednie formacje.
Po zakończeniu realizacji scenariusza odbyła się wspólna odprawa podsumowująca z udziałem wszystkich zaangażowanych służb.