31 lipca 2026 roku około godziny 16:00 na terenie przy lotnisku w Pyrzowicach pracownik portu zauważył osobę obsługującą drona bezprawnie w bezpośrednim sąsiedztwie ogrodzenia i platformy dla obserwatorów. Interwencja spowodowała przerwanie lotu, a następnie na miejsce przybyli policjanci z Pyrzowic wraz z funkcjonariuszami Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie. Mężczyzna zrelacjonował zdarzenie funkcjonariuszom i został przewieziony na pobliski komisariat, gdzie zabezpieczono jego sprzęt.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Po zgłoszeniu pracownik portu uniemożliwił kontynuowanie lotu, co doprowadziło do zatrzymania osoby obsługującej bezzałogowiec. Funkcjonariusze zabezpieczyli 30-latek z Dąbrowy Górniczej oraz znajdujący się przy nim sprzęt — drona, aparaturę sterującą i telefon komórkowy. Zabezpieczono także gotówkę o wartości kilku tysięcy złotych na poczet ewentualnych kar.
Jakie konsekwencje prawne zostały podjęte?
Mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia przepisów dotyczących ruchu lotniczego. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze, a sprawa trafiła do sądu oraz do dalszych postępowań administracyjnych. W toku procedur wymiar sprawiedliwości zdecyduje o losie zabezpieczonego sprzętu.
Powiadomiony o zdarzeniu Urząd Lotnictwa Cywilnego może w postępowaniu administracyjnym nałożyć karę pieniężną — maksymalna przewidziana kwota to 10 000 zł. Zabezpieczona gotówka została zatrzymana jako zabezpieczenie na ewentualne grzywny i inne koszty postępowania.
Co oznacza to dla obserwatorów i osób sterujących dronami?
Loty dronów muszą odbywać się zgodnie z obowiązującymi przepisami — z zachowaniem dopuszczalnej wysokości i bez utraty widoczności urządzenia. Operatorzy powinni posiadać wymagane uprawnienia, dokonać rejestracji i oznakowania drona oraz uzyskać niezbędne zgody i dokonanie wymaganych zgłoszeń, kiedy są one wymagane. W sytuacji stwierdzenia lotu w strefie zabronionej konieczne jest powiadomienie odpowiednich służb, które podejmą czynności wyjaśniające i zabezpieczające.